Pałac Trzebiatów
W centrum Trzebiatowa, nad rzeczką Młynówką, stoi klasycystyczny pałac z ponad siedemsetletnią historią. Dziś mieści się w nim Trzebiatowski Ośrodek Kultury z biblioteką i galerią sztuki, ale przez wieki był to dom książąt, zakonnic, feldmarszałka i polskiej pisarki. To jedno z tych miejsc, gdzie warstwy historii nagromadziły się na tyle gęsto, że trudno przejść obojętnie.
Budynek, który widzimy obecnie, powstał w 1682 roku po wielkim pożarze. Wcześniej stał tu klasztor norbertanek, jeszcze wcześniej gród książęcy. Architektura nosi ślady wielu epok – renesansowe fundamenty, barokowa bryła, klasycystyczna fasada.
- wielowiekowa historia
- unikalna architektura
- galeria sztuki
- piękny park w stylu francuskim
- bliskie sąsiedztwo z rzeką Młynówką
Od grodu książęcego do klasztoru norbertanek
Historia zaczyna się w XII wieku, kiedy istniała tu osada targowa. W 1224 roku gród otrzymała jako wdowie wiano księżna Anastazja, córka Mieszka III Starego, żona zmarłego księcia pomorskiego Bogusława I. To ona za radą opata norbertanów przekazała posiadłość na rzecz założenia klasztoru żeńskiego.
Norbertanki prowadziły tu swój dom przez kilka wieków. W 1285 roku oficjalnie przejęły siedzibę wraz z kościołem św. Mikołaja. Dopiero reformacja zakończyła ten rozdział – w 1560 roku klasztor został rozwiązany, a budynki przebudowano na renesansowy zamek.
Rezydencja książąt i feldmarszałka
Od 1619 roku zamek stał się domem księżnej Zofii von Schleswig-Holstein, wdowy po pomorskim księciu Filipie II. Po jej śmierci obiekt przeszedł we władanie elektorów brandenburskich. W 1679 roku pożar strawił północne skrzydło i dawny kościół. Trzy lata później elektor Fryderyk III zlecił gruntowną przebudowę, która nadała rezydencji barokowy charakter. W 1690 roku dobudowano nowe skrzydło na miejscu spalonego kościoła – pałac stał się trzyskrzydłową budowlą.
Prawdziwy blask przyszedł w połowie XVIII wieku. W 1750 roku zamieszkał tu książę Fryderyk Eugeniusz Wirtemberski, dowódca garnizonu, wraz z rodziną i dworem. Założono wtedy park w stylu francuskim. W pałacu urodził się przyszły król Fryderyk I Wirtemberski i arcyksiężna Elżbieta Wirtemberska. Dzieciństwo spędziła tu także Maria Fiodorowna, późniejsza caryca rosyjska.
W latach 1785-1790 mieszkała w pałacu Maria z Czartoryskich Wirtemberska, córka księcia Adama Czartoryskiego. To ona napisała jedną z pierwszych polskich powieści romantycznych – „Malwina, czyli domyślność serca”. Gościł ją malarz Jan Rustem, którego malowidła zdobiły pałacowe wnętrza.
Kolejnym słynnym mieszkańcem był feldmarszałek Gebhard von Blücher, który rezydował tu w latach 1797-1811. Ten sam Blücher, który później pokonał Napoleona pod Waterloo.
Schyłek rezydencji i nowe funkcje
Po Blücherze pałac kupił burmistrz Trzebiatowa. Utrzymanie tak wielkiego obiektu przekraczało jego możliwości – w 1813 roku kazał rozebrać południowe skrzydło. W 1855 roku budynek ostatecznie utracił funkcje rezydencyjne. Przejęło go Pomorskie Ziemskie Towarzystwo Kredytowe, które przeznaczyło go na biura i mieszkania.
Po I wojnie światowej urządzono tu szkołę rolniczą. Po 1945 roku, gdy Trzebiatów stał się częścią Polski, w pałacu mieściły się różne instytucje. Dopiero w kolejnych dekadach znalazł swoje obecne przeznaczenie.
Co zobaczysz w pałacu dzisiaj
Obecnie w budynku działa Trzebiatowski Ośrodek Kultury. Mieści się tu biblioteka miejska i Galeria Sztuki im. Lyonela Feiningera – niemieckiego malarza związanego z Pomorzem, choć paradoksalnie galeria nie posiada jego dzieł w zbiorach. Organizowane są tu wystawy, koncerty, wydarzenia kulturalne.
Pałac można zwiedzać – dostępny jest wirtualny spacer po Muzeum Pałacowym, ale warto przyjechać osobiście. Budynek zachował klasycystyczną fasadę i część historycznych wnętrz. Położenie nad Młynówką dodaje uroku – to spokojna część miasta, z dala od głównego ruchu.
W pobliżu zachowały się też fragmenty dawnego założenia – park (choć zdegradowany), pozostałości zabudowań folwarcznych. Całość tworzy zespół pałacowo-parkowy, który wpisano do rejestru zabytków.
Dla kogo to miejsce
Pałac zainteresuje przede wszystkim miłośników historii i architektury. Sama budowla to żywa lekcja dziejów Pomorza – od średniowiecza po czasy współczesne. Dla osób zainteresowanych polską kulturą romantyczną ciekawy będzie wątek Marii z Czartoryskich.
Nie jest to jednak typowe muzeum z bogatymi zbiorami. To raczej obiekt zabytkowy pełniący współczesną funkcję kulturalną. Warto połączyć wizytę z zwiedzaniem samego Trzebiatowa – miasta z zachowanym średniowiecznym układem urbanistycznym i gotyckimi kościołami.
W 1690 roku gościł tu krótko Fryderyk I Pruski, a w 1761 roku budynek służył jako koszary dla wojsk rosyjskich podczas wojny siedmioletniej.
Informacje praktyczne
Pałac znajduje się przy ulicy Wojska Polskiego 67 w centrum Trzebiatowa, tuż nad rzeką Regą. Trzebiatów leży około 9 kilometrów od wybrzeża Bałtyku, w województwie zachodniopomorskim.
Dojazd samochodem: z Kołobrzegu lub Gryfic drogą wojewódzką. Z parkingiem w centrum nie ma większych problemów. Dojazd komunikacją publiczną: autobusy z Kołobrzegu, Gryfic i innych miast regionu.
Szczegółowe informacje o godzinach otwarcia i cenach biletów najlepiej sprawdzić bezpośrednio w Trzebiatowskim Ośrodku Kultury – obiekt funkcjonuje jako instytucja kulturalna, więc dostępność może zależeć od organizowanych wydarzeń. Na zwiedzanie samego budynku i okolicy wystarczy godzina, choć warto przeznaczyć więcej czasu na spacer po starym mieście.
Trzebiatów to niewielkie miasteczko, więc pałac można połączyć z wizytą w gotyckich kościołach – św. Marii i Pięciu Ran Chrystusa, a także z przechadzką po zachowanych fragmentach murów miejskich. Całe miasto jest wpisane do rejestru zabytków jako zespół staromiejski.
