Ścieżka Rowerowa Kołobrzeg-Dźwirzyno
Między Kołobrzegiem a Dźwirzynem ciągnie się jeden z bardziej udanych odcinków nadmorskiej infrastruktury rowerowej w Polsce. To nie jest zwykła ścieżka wzdłuż drogi – tutaj można jechać przez wydmy, zatrzymać się na tarasie widokowym nad samym morzem, a w Dźwirzynie przebyć fragment pustyni na drewnianym mostku zawieszonym nad piaskiem.
Trasa stanowi część międzynarodowej Velo Baltica (R10), która biegnie wzdłuż całego wybrzeża Bałtyku. Sam odcinek między tymi dwoma kurortami ma około 24-25 km, więc w obie strony wychodzi spokojny całodzienny wypad z przerwami na plażowanie.
- przejażdżka przez ruchome wydmy
- spektakularny taras widokowy
- część międzynarodowej trasy Velo Baltica
- spokojne plaże w Grzybowie
- możliwość obserwacji ptactwa nad Jeziorem Resko
Przez pustynię na rowerze – główna atrakcja w Dźwirzynie
Najbardziej charakterystyczny fragment czeka w Dźwirzynie. Ścieżka wspina się tu na wydmy i przez 200 metrów biegnie jako drewniany mostek nad tak zwaną pustynią dźwirzyńską – obszarem ruchomych wydm porośniętych skąpą roślinnością. Z mostka roztacza się widok na morze z jednej strony i Jezioro Resko Przymorskie z drugiej.
Na szczycie wydmy czeka taras widokowy. Wjazd tam wymaga trochę wysiłku – nawet doświadczeni rowerzyści przyznają, że podejście daje się we znaki. Z dziećmi można po prostu przeprowadzić rowery ten fragment.
Cały odcinek ścieżki w Dźwirzynie, liczący prawie 1700 metrów, kosztował ponad 3,2 miliona złotych. Inwestycję ukończono w 2018 roku w ramach unijnego projektu transgranicznego z niemieckim miastem Barth.
Jak wygląda jazda – nawierzchnia i trudność
Większość trasy to dobrej jakości asfalt, choć zdarzają się odcinki gruntowe i fragmenty przez las. Teren jest praktycznie płaski – przewyższenie na całej trasie to zaledwie 59 metrów. Dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym to żaden problem, pod warunkiem że dzieciaki mają już wprawę w jeździe.
Trzeba się liczyć z jednym utrudnieniem: w sezonie, zwłaszcza w okolicach Dźwirzyna i Grzybowa, na ścieżce roi się od pieszych turystów. Miejscami przypomina to slalom, a nie spokojną przejażdżkę. Najlepiej wybrać się rano lub po popołudniu, kiedy plaże świecą pustkami.
Od Dźwirzyna do Mrzeżyna ścieżka biegnie częściowo przy głównej drodze, co nie należy do najmalowniczych fragmentów. Ale to akurat krótki odcinek.
Co zobaczyć po drodze
Jadąc z Kołobrzegu w stronę Dźwirzyna, warto zatrzymać się w Grzybowie. To niewielka miejscowość z szeroką plażą, luźną zabudową i campingami. Przy wjeździe do Grzybowa rozciągają się torfowiska i zanikające jeziorka – ciekawy kontrast wobec wydmowego krajobrazu.
Sam Dźwirzyno to dawna wieś rybacka, której początki sięgają XIII wieku (pierwsza wzmianka z 1270 roku jako Dwirin). Pod koniec XIX wieku przekształciła się w osadę wypoczynkową. Dziś to spokojny kurort położony między morzem a Jeziorem Resko Przymorskie.
Jezioro warto zobaczyć – ma ponad 6 km² powierzchni, otoczone jest trzcinami i żyje tu sporo ptactwa wodnego, łącznie z łabędziami niemymi i perkozikami. Można tu wędkować, pływać kajakiem albo po prostu posiedzieć nad wodą z dala od nadmorskiego zgiełku.
Dla kogo ta trasa
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi powyżej 7-8 lat, które radzą sobie na rowerze. 25 km w jedną stronę to dystans do pokonania, ale da się go przejechać spokojnie w 2-3 godziny z przerwami. Można też skrócić trasę – dojechać do Grzybowa (6 km od Dźwirzyna), posiedzieć na plaży i wrócić.
Trasa sprawdzi się również u osób szukających aktywnego wypoczynku bez ekstremalnych wyzwań. To nie są górskie single tracki, ale przyjemna przejażdżka z widokami na morze i możliwością kąpieli w dowolnym momencie.
Mniej odpowiednia będzie dla zaawansowanych kolarzy szukających sportowych emocji – tutaj liczy się krajobraz i relaks, nie tempo ani adrenalina.
Informacje praktyczne – dojazd, czas, koszty
Dojazd: Zarówno Kołobrzeg, jak i Dźwirzyno są dobrze skomunikowane. Do Kołobrzega można dojechać pociągiem (bezpośrednie połączenia z większych miast), do Dźwirzyna kursują autobusy. Jeśli ktoś przyjeżdża samochodem, w obu miejscowościach są parkingi – w sezonie płatne.
Wypożyczalnie rowerów: W Kołobrzegu i Dźwirzynie działa kilka wypożyczalni. Ceny standardowe – od 20-30 zł za godzinę do około 60-80 zł za cały dzień, w zależności od typu roweru.
Ile czasu przeznaczyć: Sama jazda w jedną stronę to około 2 godziny spokojnego pedałowania. Z przerwami na plażę, taras widokowy i ewentualnie obiad – lepiej zarezerwować pół dnia lub cały dzień, jeśli planuje się powrót tą samą trasą.
Dostęp do ścieżki: Bezpłatny, dostępny cały rok. Infrastruktura (tarasy widokowe, zejścia na plażę) również bez opłat.
Co zabrać: Wodę, bo po drodze nie ma zbyt wielu punktów z napojami poza Grzybowem i głównymi kurortami. Krem z filtrem – na wydmach słońce pali bez litości. Ewentualnie stroje kąpielowe, jeśli ktoś planuje skok do morza.
Ścieżka łączy się z innymi trasami rowerowymi – można ją przedłużyć w stronę Mrzeżyna i dalej przez dawny wojskowy poligon aż do Pogorzelicy. Taka rozszerzona wersja to już ponad 50 km.
Najlepszy czas na przejazd to maj-czerwiec lub wrzesień, kiedy nad morzem jest już ciepło, ale jeszcze nie ma tłumów jak w lipcu i sierpniu. Wtedy ścieżka należy głównie do rowerzystów, a nie do pieszych turystów z ręcznikami na ramionach.
